Jak pracuję?

Pracuję z człowiekiem wielowymiarowo — z ciałem, umysłem, podświadomością, emocjami, energią i informacją, którą niesie jego pole.

Czytam jego pole energetyczne, a następnie transformuję te zapisy, które wymagają uwagi - system wierzeń, uczuć i emocji.

Moi klienci przechodzą niezwykle głębokie transformacje energii i świadomie kreują swoje życie ze spektakularnymi rezultatami. Osiągają niemożliwe.

Na co dzień wykorzystuję zdolności parapsychiczne (jasnowidzenie, jasnoczucie, jasnosłyszenie, telepatię, prekognicję, rekognicję, channeling), wiedzę z zakresu Neurobiologii, Totalnej Biologii, Fizyki Kwantowej jak również czerpię z ogólnej bazy wiedzy w kontekście samorozwoju. Korzystam z elementów pracy somatycznej, ustawień systemowych, medytacji, regresji i pracy z podświadomością. Tym samym tworząc swoją własną bazę wiedzy i praktyki. Dodatkowo jestem Mistrzem Reiki i aktywnie inicjuję i szkolę innych. Ukończyłam również Facilitator Energii Kundalini.

Po ponad tysiącu sesji i 5-ciu latach intensywnej pracy 1:1 z ludźmi z różnych kultur, w różnym wieku i na różnych poziomach świadomości, mogę Ci powiedzieć, że nie istnieje jedno narzędzie, które odpowie na każdą potrzebę. Ciało, umysł, emocje, podświadomość i energia nie funkcjonują dla mnie jako oddzielne światy. 

Są różnymi warstwami tego samego człowieka i wzajemnie na siebie wpływają.

Dlatego najważniejsze jest dla mnie zobaczenie Ciebie jako całości i znalezienie miejsca, od którego w danym momencie najlepiej zacząć.

Bo kluczem do efektywnej i głębokiej pracy jest zrozumienie, jak funkcjonuje Twoja własna energia.

Każdy z nas jest inny

Pracując z setkami osób, wielokrotnie obserwowałam, jak ludzie przychodzący z pozornie podobnym problemem potrzebują zupełnie innego podejścia. Ich energia funkcjonuje inaczej, inaczej reagują na konkretne metody i czegoś innego potrzebują, żeby pojawiła się realna zmiana.

Z jednej strony jest to fascynujące, bo pokazuje, jak bardzo każdy z nas jest inny. Z drugiej - pozwala zrozumieć, dlaczego nie każda technika i forma pracy nad sobą będzie działała tak samo na każdego.

Osoba z mocno rozwiniętym czuciem, wrażliwością i empatią może potrzebować czegoś więcej niż zrozumienia problemu na poziomie umysłu. Czasami dopiero praca z emocjami, ciałem czy energią pozwala jej wejść głębiej.

Z kolei osoba, która naturalnie funkcjonuje głównie poprzez umysł, analizę i logikę, może potrzebować zupełnie innej drogi - na przykład pracy z przekonaniami, podświadomością i sposobem myślenia.

Tacy jesteśmy. Wielowymiarowi.

Tak samo jest z naszymi darami.

Dokładnie tak samo patrzę na rozwijanie własnego daru i naturalnych zdolności. Każdy z nas ma inne predyspozycje, inaczej odbiera informacje i w inny sposób będzie wykorzystywał swój potencjał.

Jedna osoba będzie miała niezwykle rozwinięte czucie, inna widzenie, intuicję, pracę z energią czy zdolność odczytywania drugiego człowieka. Nie chodzi o to, żeby nauczyć się pracować tak jak ktoś inny, ale żeby odkryć, co jest naturalne właśnie dla Ciebie i nauczyć się świadomie z tego korzystać.

Dlatego również tutaj kluczem jest samoświadomość. Im lepiej poznajesz siebie, tym bardziej zaczynasz rozumieć, jak odbierasz świat, czego potrzebujesz, gdzie jesteś najbardziej wrażliwy/a, a gdzie leży Twoja największa siła.

Rozwijanie daru jest dla mnie przede wszystkim rozwijaniem świadomości siebie. Dopiero wtedy przestajesz porównywać się do innych i zaczynasz budować własny sposób pracy ze swoim potencjałem.

Nie chodzi o to, żeby rozwijać swój dar tak jak inni. Chodzi o to, żeby odkryć, jak Twój dar działa przez Ciebie.

Bo wszystko zaczyna się od poznania własnej konstrukcji. Tego, jak czujesz, jak odbierasz świat, gdzie naturalnie płynie Twoja energia i czego potrzebujesz, żeby najlepiej funkcjonować.

Dlatego ani jedna metoda rozwoju, ani praca wyłącznie z umysłem, ciałem czy energią nie musi być odpowiedzią na wszystko. Dla mnie kluczowa jest kompleksowość — zrozumienie, z jakich warstw jesteśmy zbudowani i która z nich w danym momencie potrzebuje naszej uwagi.

I właśnie tutaj ogromnym ułatwieniem jest praca z osobą, która jasnowidzi i jasnoczuje.

Moje wyczulone czucie i zdolność odczytywania informacji z pola pozwalają nam zobaczyć pełniejszy obraz tego, co się dzieje i szybciej połączyć kropki.

Zamiast miesiącami zastanawiać się, dlaczego coś się powtarza, skąd bierze się blokada albo dlaczego mimo pracy nadal stoisz w miejscu, możemy szybciej dotrzeć do tego, co naprawdę wymaga naszej uwagi.

A kiedy widzimy źródło i poziom, na którym warto pracować, możemy dobrać odpowiednie narzędzie do uwolnienia i transformacji.

Czasem będzie to praca z emocjami i ciałem. Innym razem z podświadomością, przekonaniami czy energią.

Nie dopasowujemy człowieka do metody. Dobieramy metodę do człowieka.

To podejście powstało nie tylko przez lata pracy z innymi ludźmi, ale przede wszystkim przez ogrom pracy, którą wykonałam sama ze sobą. Mogłam na własnym doświadczeniu obserwować, co działa, co prowadzi tylko do pewnego momentu, kiedy potrzebujemy zejść głębiej, a kiedy spojrzeć na problem z zupełnie innej perspektywy.

I właśnie to doświadczenie wnoszę dzisiaj do pracy z drugim człowiekiem.